wtorek, 12 maja 2015

Roshen, Konafetto

Kolejna wizyta w Auchan, kolejna przebieżka przy ścianie grubasa.. Nie mogłam tam nie pójść, bo przecież to idealne miejsce dla mnie. Cukierkowy raj stał się stałym punktem wyprawy przez całe miasto, ba przywożę stamtąd nawet pamiątki. Jedną z nich są cukierki - rurki czekoladowe ze śmietankowym nadzieniem - Konafetto.







Cukierki opakowane są w bardzo ładne, eleganckie opakowanie. Delikatne, stonowane, ładnie skomponowane. Proste ale chwytające za serce. Rzuciły mi się w oczy między innymi właśnie dzięki tej złotej folijce.

Nie mogę zaprzeczyć, że do kupna nakłonił mnie także kształt Roshenowskich miniwafelków, zdecydowanie wyróżniały się w alei słodyczy. 






Po rozwinięciu papierka i wwąchaniu się w produkt poczułam bardzo przyjemną woń, którą nie do końca potrafiłam zidentyfikować. Może coś na kształt aromatu śmietankowego, może waniliowego? Słodki, nieco mleczny zapach.

Konafetto okazały się być podłużnymi rurkami, oblanymi czekoladą. Przyozdobione były niezobowiązującymi jaśniejszymi prążkami. Proste. Jednak nie mam żadnych zarzutów. Prezentowały się naprawdę ładnie, jak na cukierki rzecz jasna :)

Kiedy przekroiłam waflowego malca, dokładnie obejrzałam przekrój. Jak wcześniej wspomniałam warstwą zewnętrzną była polewa czekoladowa w kolorze ciemnobrązowym. Pod nią znajdował się wafelek. Cienki, jasny  - przypominający nieco ten ze sklepowych rurek z kremem (najczęściej waniliowym i czekoladowym). Konafetto wypełnione było kremem, a raczej masą, która również była tą, którą znamy z produktów o których pisałam wyżej. 

Czekolada okalająca cukierek była gorzka lecz nieco sztucznawa, plastikowa. Krem również nieco "zalatywał" chemią. Wafelek jak wafelek, okazał się być słodki i chrupiący. Całość dzięki niemu sprawia wrażenie ciekawego produktu, a napewno takiego o niecodziennej strukturze. Cukierki były inne, uwierzcie! Kruchy wafelek pękał pod naciskiem zębów, dając wgryźć się w miękkie jak masło (nieco kokosowe?) nadzienie.

Co zadziwiające, kiedy już zjadłam całość, bez dzielenia na składowe Kanafetto okazały się być naprawdę zadziwiająco dobre. Całość nie była już tak niesamowicie chemiczna. Wydawało mi się, że kiedy nałożą się dwa dość przeciętne smaki wyjdzie z tego mieszanka przynajmniej niesmaczna. A tu zaskoczenie!

Nie wiem co mnie tak otępiło, co sprawiło że odebrałam te cukierki tak, a nie inaczej..







Nazwa: Roshen, Konafetto
Producent: Roshen Europe
Skład: cukier, tłuszcz roślinny (olej palmowy, olej słonecznikowy, oleina palmowa), mąka pszenna, masła kakaowego, pełne mleko w proszku, kakao w proszku, masło kakaowe, śmietankę w proszku (2,1%), masa kakaowa, odtłuszczone mleko w proszku, mleko skondensowane z cukrem (0.6%), lecytyna emulgator sojowy, serwatkę z mleka w proszku, olej kokosowy, proszek jajeczny, aromaty: mleka skondensowanego, wanilina, karmelu. Może zawierać: soję, gluten, mleko, śladowe ilości orzechów laskowych
Waga: -
Wartość odżywcza (B/W/T)/100g: -
Kcal/100g: -
Gdzie kupić: Auchan
Cena: 29.90 zł/kg




Ocena: 4/5

43 komentarze:

  1. Wyglądają uroczo i apetycznie ale chyba się obrazimy, bo coraz więcej osób ma recenzje produktów dostępnych w Auchan a my tego sklepu nie mamy w okolicy! :'( Życie jest okrutne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musiałybyśmy wysłać Ci listę zakupów xD Ale obawiamy się, że busa trzeba by było wynająć xD

      Usuń
    2. Hahahaha :) O koszta się nie martwicie :D

      Usuń
    3. Jadłam te cukierki i muszę powiedzieć... naprawdę pyszne polecam je każdemu :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ewidentna podróbka Kinder Bueno, nawet kreski ma takie same, tylko podziału na kostki brak. Zjadłam, a jakże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi w ogóle nie kojarzyło się toto z Kinder Bueno. Środek nie jest tak aksamitny i delikatny ;) Dla mnie to rurka z kremem oblana czekoladą :) Chociaż masz trochę racji, te pasiaki są typowo "Bueniaste". Tak czy siak.. Proste, a smaczne :)

      Usuń
  3. Sam papierek już sprawia, że wzięłabym woreczek i zapakowała te cudeńka, ponieważ jestem małą sroczką. :D Kojarzą mi się trochę z takimi cukierkami na choinkę. Po odpakowaniu czar trochę prysł bo przepraszam za określenie ale wyglądają trochę tanio ale ale! Po przekrojeniu już znowu zaczynają mi się podobać. :-) Mleczno-waniliowe smaki to zdecydowanie MOJE smaki więc mogę się tylko domyślać, że bym była zadowolona. Przekonam się przy najbliższej wizycie w Auchan. :-) Tylko dlaczego ja mam do niego tak daleko...
    Oldze skojarzyło się z podróbką Kinder Bueno, a ja z kolei pomyślałam o Milky Way Crispy Rolls. Wyglądają niemalże identycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem trochę sroką.. Ale tylko troszkę! :)

      Polecam spróbować, jeśli nie będą Ci smakować.. Będzie na mnie ! :)
      Crispy Rolls'ów nie jadłam :/ Nawet nie wiem czym to jest :)

      Usuń
    2. hahaha a ja myślałam, że będę oryginalna i napiszę że mi od razu nie bueno, ale Milky Way Crispy Rolls przypomina ze struktury <3 jeny... czemu ja mam Auchan tak daleko... auć to boli :) jak bym zobaczyła, to bym się nie zastanawiała ^^

      Usuń
    3. Chyba muszę nadrobić braki w słodyczach, nic nie wiem :/
      Owszem, są pyszne. Poszukaj w innych sklepach ! :)

      Usuń
    4. Spróbuj w takim razie Milky Way Crispy Rolls, ciekawa jestem czy są podobne w smaku do tych cukierków, a możesz mi wierzyć, że warto kupić bo naprawdę są bardzo smaczne! :-)

      Usuń
    5. Poszukam! :) Kurcze tyle jeszcze przede mną żarcia ;)

      Usuń
    6. są pyszne! chrupiące zewnątrz, a w środku obłędne nadzienie <3 na własną odpowiedzialność Ci polecam! :D

      Usuń
    7. Jeżeli znajdę zakupię na bank :)

      Usuń
  4. Przyznam, że wygląda zachęcająco. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprawdaż? :) Musisz przekonać się, czy wygląd koreluje się ze smakiem ;)

      Usuń
    2. Niestety nie mam Auchana nigdzie w pobliżu, a do czasu jakiegoś wyjazdu w dalszą podróż pewnie wypadnie mi z głowy. :P

      Usuń
    3. Będę przypominać! Zobowiązuję się! :)

      Usuń
  5. Całkiem ciekawy produkt jak na cukierki niezwykły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś prostego.. A jednak ma urok :) Warte są polecenia! :)

      Usuń
  6. Kuszące, dobrze że nie mam Auchan blisko, chyba bym nie przeszła obojętnie obok takich słodkości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu można pozwolić sobie na odrobinę przyjemności :)

      Usuń
  7. Ale fajowo wyglądają. :)
    Podróbka pewnego produktu czy nie, trzeba umieć ściąganą myśl zastosować w swoim produkcie. Smakowo jestem w stanie go sobie wyobrazić... jest jak wiele takich rurek z kremem. Prezencją jednak zwycięża ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fajowo, dlatego wzięłam bez zawahania :)
      Fakt jest zwykłą rurką z kremem ale w czekoladzie! No i wersji mini :) Warto spróbować :)

      Usuń
  8. Jakbym widziala je to pewnie bym od razu kupila, mino chemicznego posmaku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robią wrażenie ;) Naprawdę dobre wrażenie :)

      Usuń
  9. Pierwszy raz widzę te cukierki, ale wyglądają bardzo smakowicie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyglądają takie też są :) Polecam :)

      Usuń
  10. Dziś znowu jadę do Auchan to może się na niego skuszę :D Ty mi nic nie mów o tej ''ścianie płaczu''. Jak byłam pierwszy raz to stałam jak wryta w ziemię przez dobre 10 minut :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściana powala na kolana.. Nie wiadomo co brać! :)
      Spróbuj, jak nie będą Ci smakować.. Będę winna! :)

      Usuń
  11. O dziwo ja powoli nauczyłam się omijania takich ścian. Zresztą jak już jestem w takim dziale to zupełnie nie wiem co chce :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja akurat za tymi cukierkami nie przepadam, wolę coś mocno czekoladowego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ludzi tyle smaków. Dla mnie są dobre w kategorii cukierki ;) Nie porównuję ich do batonów i czekolad :)

      Usuń
  13. To prawda że zapach jest powalający :) Smak wyjątkowy! nie znoszę takich rurek a te są pyszne ;) ) mi się nawet kiedyś udało zjeść takie świeżutkie z lejącym prawie kremem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to coś wybitnego - bez dwóch zdań! :)
      Oj to bardzo Ci zazdroszczę! Musiały być jeszcze lepsze :)

      Usuń
  14. Nie chcę was zniechęcać bo cukierki cą o dziwo naprawdę smaczne, ale są one sprowadzane z Ukrainy gdzie kosztują w zależności od kursu maksymalnie 14 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo ze produkt sprowadzony nie będzie kosztował tyle samo co w kraju pochodzenia!

      Usuń
  15. Zdecydowanie Polecam produkty firmy Roshen !!!

    Smakowalyscie może Milky Splash? Jest to baaardzo dobry cukiereczek

    OdpowiedzUsuń
  16. Jedzcie dalej cukiereczki z benzopirenem...smacznego

    OdpowiedzUsuń