Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tastino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tastino. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 sierpnia 2015

Tastino, Roger Toffi with milk chocolate

Uwaga, uwaga! Wprowadzam zakaz narzekania. Zakaz! Były upały.. Wszyscy narzekali. A że to za gorąco, a że się wszystko psuje i topi. Że żyć się nie da, wyjść się nie da. Najlepiej paść na twarz, rozłożyć się krzyżem i umrzeć. Pewnie też nie raz i nie dwa ja przeklinałam pod nosem tę pogodę. Chociaż, w sumie nawet nie wiem.. Cieszyłam się z tej fali gorąca, bo przynajmniej było mi ciepło. Egoistka. Hoho! :) A teraz? Oj bo zimno się zrobiło i już lepiej jak było gorąco, oj bo jesień już puka do drzwi, szaro buro i wilgotno.. A jak nie ma wilgoci, to susza niesamowita. Tu ja się też nieco umartwiam - nad tym ochłodzeniem. Siedzenie w grubej bluzie i turboskarpetach po same kolana przestało mnie "rajcować" już po dwóch dniach - cóż przed zimą, która również nadejdzie - taka to już kolej rzeczy, trzeba się hartować. O! Będę szukać pozytywów. Choćby i na siłę! Będę się cieszyć i będę wdzięczna za wszystko co mam. Będę pracować i przestanę się pastwić nad sobą. I będzie dobrze. Koniec końców. Pozdrawiam starsze panie, które natchnęły mnie do tego apelu. Dziękuję za uwagę.

Jakiś czas temu, wiosną dokładnie, opisałam tu 3 batony, trzy lidlowskie wafelki. Zobowiązałam się tym samym przetestować całą serię. Szalona! Nie chcąc być niesłowna.. Po Rogerze kokosowym, kakaowym i orzechowym zapraszam na krótką recenzję smaku numer 4 - toffi. :) Ostatni smak za kolejne pare miesięcy - tak myślę.

sobota, 16 maja 2015

Tastino, Roger orzechowy

Na moim skromnym blogu istna parada batonów różnej maści. Zbożowe, zwykłe typowo czekoladowe, wafle.. Mam jeszcze w magicznym zeszycie pare notek to opublikowania. A wszystko to jest następstwem urodzin, kiedy to dostałam takie słodycze w ilości dość pokaźnej. :) Oczywiście bardzo się cieszę, a jakże! Tylko obawiam się, iż Was zanudzę. Ale spokojnie! Jutro przyjdzie czas na czekoladę, obiecuję!

Jakiś czas temu podjęłam się wyzwania, przetestuję lidlowską rodzinę Rogerów. I tak za mną już dwa smaki pokrytych czekoladą wafli: kokosowy oraz "cocoa with milk chocolate". Dziś smak trzeci, orzech mianowicie. :)

Szczerze powiedziawszy miałam mieszane uczucia. Wiedziałam, że to może być bardzo dobre. Miałam na uwadze także fakt, że podobnie myślałam o kokosowym. Jednak jak mawiają "do odważnych świat należy"!

sobota, 25 kwietnia 2015

Tastino, Roger cocoa with milk chocolate

Wielki test lidlowskich Rogerów trwa! Faktycznie - świetną rodzinę wybrałam sobie do recenzowania. Bez zbędnych wstępów, zabieram się do napisania opinii brata Rogera kokosowego. Dziś przed Wami Roger w wersji kakaowej w mlecznej czekoladzie.

wtorek, 21 kwietnia 2015

Tastino, Roger kokosowy

Aj zalatanie w tym tygodniu.

Muszę przyznać, że lubuję się w waflach wszelkiego rodzaju. Nie wiem skąd ta wielka miłość. Chyba wielkość ma znaczenie! I kiedy przechadzałam się wraz z Mamą po lidlowskiej hali stwierdziłam, że czemu nie spróbować ich wyrobu? Moja rodzicielka również uwielbia waflowe przekładańce, więc stwierdziłam, że kupię i cudami podzielę się właśnie z Nią. A właściwie Mama ze mną, bo jak to się mówi "Ona stawiała".