Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień alpejski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień alpejski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 kwietnia 2015

Alpengut, Bircher Muesli

Wolne, świąteczna przerwa niestety bardzo szybko się skończyła! Za szybko! Należało wreszcie wrócić do "szkolnej" rzeczywistości, obowiązków. Jednym z takowych są napewno zakupy. Z mojego miejsca zamieszkania najbliżej mam do Lidla i Biedronki. Kiedy pogoda sprzyja, jest ciepło i słonecznie wybieram Biedronkę, gdzie udaję się spacerkiem. Niestety poniedziałek nie był najlepszym dniem na wycieczki - tak, mowa tu o "Stefanie". Wybrałam więc Lidl. Traf chciał (pech dla mojej kieszeni), że trafiłam na Tydzień Alpejski. Kolejny raz z resztą - recenzję z poprzedniej edycji znajdziecie tu.

Tak więc błąkałam się po tym markecie z miną przynajmniej łowcy głów, szukając czegoś co mogłabym wziąć. Zwróciłam uwagę szczególnie na dwa działy - ten z czekoladą oraz półę z jogurtami. I znalazłam! Alpengut, Bircher Muesli. 

wtorek, 24 marca 2015

Schuetzli, Milk Chocolate with hazelnuts & praline (tydzień alpejski)

Tydzień alpejski w Lidlu.. Pamiętam jak przez mgłę! Kiedy to było? Listopad, grudzień 2014? Nie mam pojęcia.. I chyba nawet nie chcę wiedzieć. Pamiętam, że już wtedy chciałam założyć bloga tego typu, dlatego też zaopatrywałam się w różne cuda na patyku. To właśnie jeden z takich produktów. Nie powiem "praline" na opakowaniu zadziałało na mnie jak magnes, zawsze działa. Są rzeczy które uwielbiam i to właśnie jedna z nich :) Wracając, ostatnio grzebiąc w moim "magicznym pudle" znalazłam czekoladę..