Czasem życie staje się zbyt skomplikowane. Czasem sama się w nim gubię. A czuć się zagubionym we własnej egzystencji to problem. Wielki problem.. Taka sztuka wyborów. Chcę by było dobrze, jest dobrze.. Po czym, zmiana o 180 stopni. Są sytuacje, które zwalą z nóg nawet najbardziej gruboskórnego twardziela (mnie). Kiedy nic nie wiem, nie rozumiem. Kiedy pęka serce, a nic nie mogę zrobić. Kiedy jest zbyt późno na jakikolwiek ruch. Zbyt późno.. Trzeba płacić za bardzo dawne błędy - wybory. Wysoką cenę.
Po tym niezrozumiałym dla nikogo wstępie przejdę do konkretów, dla których wszyscy tu obecni spotykamy się co jakiś czas. "Edycja limitowana" - i wiem, że przepadłam. Ostatnimi czasy, na ten właśnie napis reaguję natychmiastowo. Wkładam w pospiechu produkt do kosza, biegnę do kasy.. I dopiero w domu zastanawiam się głębiej czy było warto. Tym razem.. Przecież to Hit'y. Kocham wersję klasyczną! Później.. Nie jadłam żadnych. Bo dieta, bo redukcja, bo jestem gruba, bo będę tłusta. Cóż..