wtorek, 19 maja 2015

Koral, Lody Łaciate śmietankowo-czekoladowe

W ten piękny, słoneczny, iście letni dzień nie mogłabym przedstawić nic innego jak lody. Bo czyż to nie one właśnie kojarzą się każdemu z nas z wakacjami, wolnym czasem i piękną pogodą? Mam nadzieję, że zgadzacie się ze mną.

Wracając z zajęć wstąpiłam do sklepu, ot tak zrobić zakupy. Wiadomo, jedzenie się kończy, sesja się zbliża wielkimi.. A wręcz przeogromnymi krokami. Trzeba mieć siłę! Kiedy przechodziłam obok zamrażarki z lodami, nie mogłam się oprzeć by nie wziąć jednego w swe małe rączki. Z racji tego, iż rzadko zdarzają mi się jedzeniowe odskocznie (prócz cheatów!) wybrałam najmniejsze zło. Prostego, najmniej skomplikowanego i małokalorycznego loda. Lato się zbliża - czas zmieniać opony. I tym oto sposobem dziś recenzja loda Koral.







Łaciate? Ale przecież z tą nazwą kojarzy mi się tylko mleko! Ile jeszcze człowieka na tym świecie zaskoczy!

Opakowanie jest bardzo proste, biało-czarne z brązowym dużym napisem. Niby banalne ale dość ładne, przejrzyste. Muszę przyznać że jego wielkość i rażąca biel przyciągają wzrok.

Po otworzeniu ów folijki i zbliżeniu produktu w kierunku facjaty poczułam typowo nabiałowy zapach, dam sobie rękę uciąć, że bardziej mleczny niż śmietankowy. Przyjemny, lekki. Mleczna nuta współgrała z delikatną, bardzo subtelną  gorzką, "cierpką" kakaową wonią. Zapach zachęcał do zasmakowania.







Lód sam w sobie okazał się dość mały w porównaniu z opakowaniem. Nie powiem, rozbawiło mnie to. Producent ładnie zażartował z konsumenta, który (tak jak ja!) miał nadzieję na więcej zimnej przyjemności. Ale czy jest sens wydawać dodatkowe pieniądze na kawałek plastiku (czy innego cuda z którego robią opakowania)? Moja rada, mniej powietrza, więcej loda lub tyle samo loda a mniej folii. 

Łaciaty towarzysz wyglądał zupełnie tak jak się tego spodziewałam. Był niczym krówka na wiejskiej łące - biały w czarne brązowe łaty. Uroczy!

Zgodnie z moim zwyczajem podzieliłam smaki, wgryzając się kolejno najpierw w czarną łatę, później w białą bazę. "Masa" kakaowa była naprawdę kakaowa. Nieprzesłodzona, gorzkawa ale nie goryczkowata. Smakowała jak naturalne kakao połączone z mlekiem. Lekko docukrzone.. Ale naprawdę w minimalnym stopniu. Biała część była natomiast bardzo słodka, bardzo mleczna (nie śmietankowa!). Można było w niej wyczuć subtelną karmelową nuteczkę. Lody okazały się w miarę gęste i kremowe. Konsystencja była bardzo ok. Całość, nie powiem że nie, łączyła się. Współgrała. Tworzyła ciekawą, smaczną, jednak oklepaną kombinację. Łaciate to produkt dobry ale nie oszałamiający. Lody są jak inne w tym właśnie smaku. Ale czego innego się niby spodziewałam?







Nazwa: Koral, Lody Łaciate śmietankowo-czekoladowe
Producent: Przedsiębiorstwo Produkcji Lodów "Koral", Józef Koral sp.j.
Skład: odtworzone mleko odtłuszczone, cukier, czekolada sproszkowana 8% (kakao, cukier), olej kokosowy, odtłuszczone mleko w proszku, masło, syrop glukozowy, emulgator: E 471, stabilizatory: E 410, E 412, śmietanka w proszku 0.3%, barwnik: E 150c, aromaty, sól. Produkt może zawierać sezam, orzechy arachidowe, orzechy włoskie i migdały.
Waga: 60g/110ml
Wartość odżywcza (B/W/T)/100g: 4/20/10
Kcal/100g: 182
Gdzie kupić: Żabka
Cena: 0.99zł (promocja)




Ocena: 3.5/5

29 komentarzy:

  1. Hmmm z tych lodów od łaciate wolałabym chyba tą wersję z krówką, bo do czekoladowych lodów na patyku mam mieszane uczucia. Jak chcę zjeść czekoladowe lody to oczekuję od nich mocno kakaowego smaku, a te na patyku zazwyczaj mają smak sztuczny i przesłodzony. Stąd takie wybieram tylko w lodziarniach, które zajmują się przegotowywaniem lodów w sposób rzemieślniczy jedynie z naturalnych produktów. Wtedy to jest czekolada! Te w sumie mogłyby mi smakować wnioskując z recenzji skoro jednak są dosyć mocno kakaowe, śmietankowego smaku nie lubię więc jak są bardziej mleczne to super. Może kupię ale tak jak pisałam na początku prędzej skuszę się na krówkę, a jeszcze mam w kolejce te nowe Daim, Oreo i Milki stąd nie wiem kiedy to nastąpi haha. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przed jesienią się wyrobisz! :)
      Przede mną również lodowy okres! :) Myślę że trochę postów na ich temat pojawi się w najbliższym czasie :)

      Usuń
    2. mam całą lodówkę już załadowaną lodami... masakra... te też mam i jeszcze takie żółte... nawet nie wiem jaki smak, ale grunt, że mam :D jak zacznę to chyba w zimie skończę ten lodowy okres xDD a sesją już zwracam, jeszcze się nie zaczęła a ja już tonę w zaliczeniach... płakać si,ę chce. Nie wiem czy przez to nie zawieszę bloga, a przecież dopiero go założyłam :(

      Usuń
    3. Karmelowe chyba są ;)
      Mam podobnie. U mnie zerówki, projekty do oddania.. Masakra. Ale ja, mądra głowa, już z jednego egzaminu jestem zwolniona! :)

      Usuń
    4. ooo gratuluje to pięknie! ja miałam dzisiaj jedno zaliczenie, jutro mam jedno, pojutrze, następne, popojutrze następne, w sb nawet mam xDD masakra... zdycham... :)

      Usuń
    5. Ja już nawet nie chcę wyliczać! Pozdrawiam zza książki! ;)

      Usuń
    6. dziękuje i nawzajem ;)

      Usuń
  2. Mnie nie kusi ten smak ja to bym zjadła chałowe i pistacjowe:),ale takie to są najczęściej sprzedawane na gałki na patyku czy w małym kubeczki nie znalazłam takowych :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną od dawna chodzą sułtańskie! Chałwowych nie jadłam.. Ale muszą być pyszne!! :)

      Usuń
  3. Nie wiedziałam że są takie lody :D narobiłaś mi smaka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś ostatni dzień żabkowej promocji, później będą już w cenie regularnej 1.49zł :)

      Usuń
  4. Kusi mnie ta mleczność zamiast śmietankowości, ale raczej nie na tyle, bym miała zaraz lecieć do sklepu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, jest wiele lepszych, ciekawszych produktów niż zwykłe łaciate :)

      Usuń
  5. Widziałam je już parę razy, ale mam kilka innych lodowych nowości w kolejce do wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy już znajdziesz termin nie zapomnij spróbować ;)

      Usuń
  6. Jadłyśmy ten o smaku cukierków krówka i miał charakterystyczny posmak przypalonego cukru :) Akurat kiedy ma się ochotę na loda, bez zbędnych dodatkó jak wafelek czy inne czekoladowe/orzechowe posypki :) Czekoladowego też kiedyś na pewno spróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zapomnijcie tylko napisać jak wrażenia ;)

      Usuń
  7. Krówkowy mi nie smakował. Nie, wróć. Krówkowy był przeciętny do bólu i nie kusi mnie by próbować inną wersję.
    Jakaś jestem dzisiaj na nie. Hmmm, mam wrażenie, że ostatnio jestem bardzo na nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, odpocznij, wyluzuj! Nie spinaj się.. A i nastawienie się poprawi, zmieni :)

      Usuń
  8. Kompletnie nie mój gust. Nie lubię takich lodów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz widzę takiego loda, ale ogólnie lody mleczne/śmietankowe/waniliowe to moje ulubione, pamiętam jak zawsze zajadałam się big milkami z algidy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie w najbliższym czasie musisz wybrać się do sklepu na małe zakupy :)
      Swego czasu i ja zajadałam się bigmilkami ;)

      Usuń
  10. Nie jadłam takich jeszcze. Ile kalorii ma jedna porcja?

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie mam w planach jego zakupu. Nie można było wypuścić na rynek chyba nic bardziej przeciętnego i zwykłego. Łaty na lodzie jako innowacja? Pff, tym gorzej, bo nie lubię mieszających się smaków. Także nie kupię na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaznaczyłam to. Są bardzo proste, oklepane wręcz. Ale jeżeli chce się czegoś słodkiego już teraz natychmiast mogą nieco zaspokoić łakomczucha :)
      Ty tam testuj te wszystkie dobre dobroci! :D Zostaw te najgorsze, pospolite dla mnie :) Jestem od nich specem!

      Usuń
  12. Będę szczera, rzadko jadam lody, a takich jeszcze nie widziałam. Lubię lody mocno kakaowe, ale nie przesłodzone. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz więc koniecznie go wypróbować :) Nie zawiedziesz się! :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń